Opowieści z tysiąca i jednego traktu

I o Tobie ktoś kiedyś napisze balladę... Może nawet zupełnie niezłą, kto wie?
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 O krajach i ich specyfice

Go down 
AutorWiadomość
Płonącopalcy
Admin
avatar

Liczba postów : 224
Join date : 23/08/2016

PisanieTemat: O krajach i ich specyfice   Nie Sie 28, 2016 2:54 pm

Samalia:



ZJEDNOCZONE WODY ZACHODNIEGO MORZA

Stolica: Inverno Beadi
Populacja: 100% nemidzi
Tereny: wody Zachodniego Morza; brak oficjalnych granic
Władca: królowa Inaria Bea-Tamish
Dominujący język: migowy język nemidów
Dominująca religia: wiara w duchy przodków czuwające nad żyjącymi; oddawanie czci duchom zmarłych władczyń
Opis: Trudno stwierdzić, gdzie faktycznie przebiegają granice tego zgoła nadzwyczajnego kraju. Niewielu widziało też miasto ukryte pod wodami Zachodniego Morza, ale ci którym się taka sztuka udała powiadają, że to jeden z największych cudów świata - w całości wykute w białym kamieniu, nietypowo poprzetykanym zielonkawymi nićmi rzadko spotykanego minerału, przypomina lśniącą perłę wrzuconą w odmęty.
Przepiękny, otoczony ogrodem podwodnych kwiatów pałac zamieszkuje królowa, zgodnie bowiem z panującym w owym kraju zwyczajem na tronie zasiadać mogą jedynie kobiety. Tytuł królowej nie jest również dożywotni - władczyni rezygnuje ze swojej funkcji, gdy uzna, że nie może dalej pełnić swojej roli należycie, a funkcja przejmowana jest zazwyczaj przez jej młodszą siostrę lub którąś z córek jej rodzeństwa.
Morze Zachodnie w zasadzie nie posiada żadnej armii, nikt nie uważa jednak, by była ona do czegokolwiek przydatna.

KSIĘSTWO ZACHODNIEJ IDERII

Stolica: Sorif Ta'am
Populacja: 70% thraci, 30% pozostałe rasy
Tereny: południowa Samalia na zachód od rzeki Nur
Władca: książę Radmir II Ideryjczyk
Dominujący język: wspólny
Dominująca religia: mieszkanka wszystkiego, wielu ateistów
Opis: Dawno temu Królestwo Iderii sięgało od wschodniego aż po zachodnie wybrzeże Samalii, te czasy odeszły w niepamięć i nikt ani myśli do nich wracać. Władca zachodu lepiej dogaduje się z nemidami i północnymi sąsiadami zza Wielkiej Puszczy niż z własną rasą. Wybrzeże zachodnie to głównie strome urwiska i trochę kamienistych plaż. Dar magii występuje tam równie często co po drugiej stronie granicy, ale thraci z Sorif Ta'am prędzej zjedliby własne zelówki niż wysłali swoich na naukę do Davemi. 

KSIĘSTWO WSCHODNIEJ IDERII

Stolica: Davemi
Populacja: 50% thraci, 50% pozostałe rasy z całego świata
Tereny: południowa Samalia na wschód od rzeki Nur
Władca: książę Yevan Xandrovic wspomagany przez Kolegium Magów
Dominujący język: wspólny
Dominująca religia: mieszanka wszystkiego, wielu ateistów
Opis: Dawno temu Królestwo Iderii sięgało od wschodniego aż po zachodnie wybrzeże Samalii, te czasy odeszły w niepamięć i nikt ani myśli do nich wracać. Władca wschodu lepiej dogaduje się z górskimi klanami i północnymi sąsiadami zza Wielkiej Puszczy niż z własną rasą. Duże znaczenie dla kraju ma mieszcząca się w stolicy szkoła magii zwana Uniwersytetem - tamtejsi wykładowcy zasiadają też w Kolegium, które wspiera księcia w rządzeniu. A jednak nawet pomimo światłych rad czarodziei, pomimo setek lat od pierwotnego konfliktu nadal nie udało się zakończyć ostatecznie stanu wojennego pomiędzy dwoma bratnimi księstwami.

CESARSTWO LOANNOI

Stolica: Ontala
Populacja: 75% talianie, 25% pozostałe rasy
Tereny: tereny na północ od Wielkiej Puszczy, w teorii również sama Puszcza
Władca: Syn Nieba Cesarz Amalai VII
Dominujący język: oolai (śpiewny, pełen przeciąganych samogłosek)
Dominująca religia: kult cesarza i Nieba
Opis: Cesarstwo jest najbogatszym krajem na świecie - jego złote wieże i piramidy znane i podziwiane są w każdym zakątku trzech kontynentów. Cesarz rządzi tam żelazną ręką, by każdy z mieszkańców znał swoje miejsce. Chociaż w Ontali znajdzie się wielu cudzoziemców, ich obecność ogranicza się głównie do stolicy właśnie i kilku innych, większych miejscowości - talianie mało przychylnie patrzą na obcych zapędzających się w miejsca, których nie powinni oglądać. Czasem zdarza się, że myszkujący za bardzo przyjezdni giną w niewyjaśnionych okolicznościach... a może to jedynie nieprzychylne Cesarstwu plotki?

FEILEI

Stolica: Feilei
Populacja: 85% drakonici, 15% pozostałe rasy
Tereny: południowy koniec Samalii; naturalne granice na północy: Nocne Góry i rzeka Nur
Władca: wiec wspólnotowy
Dominujący język: wspólny
Dominująca religia: święta i rytualne ofiary z plonów na cześć Pradawnych Smoków
Opis: Jedno z najbardziej spokojnych i sielankowo wyglądających miejsc na całym świecie - aż po horyzont jedynie pola usłane kwiatami, na których pasą się owce i kozy, a nad głowami idealny błękit nieba. No i plaże - złoty piasek i miarowo uderzające o brzeg fale. Drakonici nie budują też miast - raczej pozbawione murów czy wyższych płotów wioski, rozsypane wokół umownego placu głównego. Nic, co zastaje się tam wjeżdżając, nie przypomina pośpiechu i chaosu panującego zwykle w miastach. Mieszkańcy prowadzą ciche żywoty, zajmując się sztuką, nauką i pasterstwem lub hodowlą roślin. Idealne miejsce na wakacyjny wyjazd, o ile nie przeszkadza nikomu obecność tysięcy smoczych potomków dookoła. 

ZIEMIE GÓRSKICH KLANÓW

Stolica: ---
Populacja: 99% khar'zaah, 1% różne (głównie uciekinierzy)
Tereny: Nocne Góry i niewielki pas ziemi na północ od nich
Władca: każdy klan posiada własną starszyznę
Dominujący język: kazacki (gardłowy, pełen chropowatych, ostrych dźwięków i chrząknięć)
Dominująca religia: cześć oddawana duchom gór i przodków, którzy wedle wierzeń kharzaackich żyją na nocnym niebie jako gwiazdy
Opis: Ciężko mówić o ziemiach klanów khar'zaackich jak o kraju, jest to bowiem raczej zbieranina pomniejszych, ruchomych państewek-klanów, które choć pozostają ze sobą w raczej dobrych stosunkach, nie prowadzą żadnej wspólnej polityki tak wewnętrznej jak zagranicznej.
Klany nie zatrzymują się nigdzie na dłużej, jedynie podczas zimy rozkładają swoje tymczasowe obozowiska na podgórzu i tylko wtedy mogą oni mieć jakikolwiek kontakt ze światem nizin. Na co dzień zajmują się głównie pasterstwem oraz polowaniami, a to kto zasiada na jakim tronie nie mogłoby im być bardziej obojętne. 


Lombres:



DOMINIUM

Stolica: Wir
Populacja: 50% dervi, 20% salamani, 18% drakonici, 12% losowe szumowiny
Tereny: pasek ziemi na zachód od gór i zatoki, część gór Jehav oraz pustyni Sachem
Władca: trudno stwierdzić, zbyt często się zmienia
Dominujący język: wspólny (z naleciałościami języka używanego tradycyjnie przez dervi)
Dominująca religia: całe mnóstwo podejrzanych kultów, niszowych religii i co jakiś czas próba wprowadzenia nowej oficjalnej przez kolejnych władców
Opis: Jeśli potrafisz sobie wyobrazić epicentrum chaosu, potrafisz też całkiem nieźle zobrazować w głowie to, co dzieje się w Dominium na co dzień. Kraj nie jest zbyt duży, a przynajmniej duża nie jest ta jego część, którą faktycznie da się zamieszkiwać z jako takim sukcesem, ale nie powstrzymuje go to przed byciem ośrodkiem wszystkiego. I niczego. Tak, jednocześnie. Zamek stojący na jednym z wzgórz Wir, przechodzi z rąk do rąk z taką prędkością, jakby rozkapryszone dziecko kręciło tam kalejdoskopem - mówi się, że żaden władca nie utrzymał się na tronie Dominium dłużej niż dziesięć lat. A jednak jakimś cudem chętnych na to stanowisko nie brakuje. Tak samo jak nie brakuje różnorodności w samym mieście, znajdzie się tam bowiem wszystko: od świętego za życia wykrzykującego swoje teorie o końcu świata na rogu ulicy, przez podejrzanego handlarza próbującego wcisnąć każdemu przechodniowi maść leczącą wszystkie objawy chorób wenerycznych, aż po jaśnie szlachcica i najgorszą szumowinę kłócących się na temat polityki korijskiej nad kuflem piwa. 

BŁOGOSŁAWIONE IMPERIUM ARDENII

Stolica: Amper
Populacja: 85% amaryci, 15% pozostałe rasy (najczęściej torque, zefiryci i talianie)
Tereny: na południe od gór Jehav oraz dżungli Shat-Hari, z pominięciem Wolnego Miasta Lys
Władca: Jaśnie Oświecony Imperator Heine XVI von Arden
Dominujący język: ardeński (twardy, ostro brzmiący, precyzyjny)
Dominująca religia: państwowy kult słońca
Opis: W Ardenii wszystko ma swój czas, miejsce i z góry ustalony porządek. Kraj jest mocno zbiurokratyzowany i zhierarchizowany, każdy wie co ma robić ze swoim czasem i nikt nie ma prawa stanowić ciężaru dla społeczności. W pałacu w Amper od wieków mieszkają członkowie tej samej rodziny, którzy wielokrotnie okazali się znamienitymi władcami, taktykami wojennymi i wzorami dla wszystkich mieszkańców Imperium. Świętej pamięci ojciec obecnego Imperatora za czasów swej bohaterskiej młodości podbił ogromne połacie terenów, rozszerzając wpływy ardeńskie na prawie połowę kontynentu, zmuszając Dominium do cofnięcia swoich granic głęboko w góry. Mówi się, że jego syn, choć już nie najmłodszy, ma podobnie wybujałe ambicje, jeśli chodzi o pozostawienie po sobie dziedzictwa. 

WOLNE MIASTO LYS

Stolica: Lys
Populacja: wszystkie rasy świata
Tereny: miasto Lys
Władca: rada Akademii
Dominujący język: wspólny
Dominująca religia: każdy po cichu wyznaje własną, oficjalnie państwo zupełnie ateistyczne
Opis: W Lys znajduje się Akademia - najstarsza i najbardziej prestiżowa szkoła magii na świecie. Całe miasto zarządzane jest przez działającą na uczelni radę i składa się w większości z wynajmowanych studentom domów. Sama Akademia znajduje się w usytuowanym w centrum miasta zamku o wysokich, strzelistych wieżach, o których mówi się, że sięgają pomiędzy chmury. Innym ciekawym miejscem w okolicy jest z pewnością wielki targ, który pod koniec każdego tygodnia aż roi się od przyjezdnych kupców, przywożących do Lys najróżniejsze artykuły z całego świata.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Lys leżało na zupełnie wolnych terenach pomiędzy ziemiami Dominium i Imperium Ardenii. Niestety w skutek pewnych zawirowań rewolucyjno-wojskowych, ziemie aż do Zatoki Turie zostały przyłączone do imperialnych włości, a Lys wciśnięto w sam środek amaryckiego kraju, co zaowocowało znacznym wzrostem wpływów tej konkretnej rasy nad całkiem wolnym dotąd miastem. Dziś Lys wciąż uchodzi za samodzielne, nie da się jednak ukryć, że Imperator ma w radzie Akademii co nieco do powiedzenia. Widać to choćby po zwiększonej liczbie amarytów w wyższych kręgach, jak również wśród zwykłych studentów. 

SHAT-HARI

Stolica: HarDai, ukryte głęboko w dżungli
Populacja: 80% shatti, 12% salamani, 8% pozostałe rasy (głównie drakonici, dervi, dzieci lasu)
Tereny: dżungle Shat-Hari
Władca: wódz Takaleni
Dominujący język: terkka (przypominający nieco wołanie dzikich ptaków, pełen podwójnych spółgłosek, z tendencją do rozrywania dłuższych słów za pomocą oddechu)
Dominująca religia: szamani kontaktujący się z demonami dżungli
Opis: Z dżunglą nie ma żartów. Wiedzą to nawet ardeńczycy, których zbrojne oddziały nie raz ugrzęzły na tych terenach, próbując zdobywać je dla chwały Imperium. Mimo licznych prób jednak Shat-Hari pozostaje niezdobyta i jedynym sposobem, by dostać się do jej stolicy lub przebyć na drugą stronę, jest znalezienie sobie przewodnika. HarDai jest miastem innym niż wszystkie - w całości zawieszone w koronach drzew. Domostwa połączone siecią podniebnych tarasów i mostów prezentują się naprawdę niesamowicie, a ci którzy mieli okazję zobaczyć wiszący pałac wodza shatti zwykli mawiać, że nagina on przynajmniej kilka praw fizyki, z dużym prawdopodobieństwem utrzymujący się na swoim miejscu jedynie za pomocą magii. 


Koria:



KONFEDERACJA EREMAICKA

Stolica: Espenbern
Populacja: 70% zefiryci, 15% renijczycy, 15% inne rasy (głównie skaltowie pracujący w kopalniach)
Tereny: wyspy Eremaia
Władca: książę Eridian przy wsparciu Lordów Protektorów
Dominujący język: centi (pozornie prosto brzmiący, pełen koszmarnej gramatyki, zupełnie inaczej pisany niż czytany i tonalny)
Dominująca religia: oficjalnie ateiści, potajemnie w kraju wciąż działają kulty ukrywające się przed władzą
Opis: Konfederacja Eremaicka nie ma zbyt dużej powierzchni, a warto również zauważyć, że większość podległych pod nią terenów to wysokie, wiecznie ośnieżone góry. Nic więc dziwnego, że jej mieszkańcy od zawsze zmuszeni byli zrządzeniami losu do kontaktów handlowych z okolicznymi krajami. Eremaici nigdy nie cierpieli jednak biedy - dziesiątki kopalni zaopatrują ich w przeróżne dobra, z których najistotniejszym dla gospodarki państwa są zdecydowanie magiczne kryształy. Espenbern, choć szalenie bogate, jest miastem raczej schludnie prostym - położone na chłodnych wzgórzach, ze swoimi wąskimi uliczkami, równymi domostwami i przez większość roku pobielonymi śniegiem, strzelistymi wieżami przywodzi na myśl same otaczające je szczyty, jakby stanowiło nieodłączny fragment krajobrazu.  

NOWA KORIA

Stolica: Karhara
Populacja: rasy z całej Korii jak i Lombres
Tereny: na południe od Starych Lasów Korii; największe skupisko mieszkańców znajduje się w dorzeczu Koryntu, za Wrotami Korii
Władca: gubernator Pershe Avallora
Dominujący język: wspólny (południowy wspólny - z naleciałościami okolicznych języków)
Dominująca religia: wiele różnych religii z różnych końców świata
Opis: Nowa Koria została założona stosunkowo niedawno, po tym jak puszcze zaczęły rozrastać się w nadspodziewanym tempie, pozbawiając coraz większe ilości koryjczyków ich domów. Większość obecnych mieszkańców dorzecza przybyło tam z terenów podgórskich, a nawet bardzo dalekiej północy. Dziś Karhara, położona praktycznie na wodzie metropolia pełna kanałów i rozciągniętych nad nimi mostów, kładek i tras barek, tętni życiem i intryguje barwnością swej populacji - na ulicy spotkać można przedstawicieli wszystkich ras Korii, a nawet niekiedy imigrantów z Lombres. 

DOMENA LASU

Stolica: kilka różnych miast, o ile można je w ten sposób nazwać
Populacja: 99% dzieci lasu, 1% pozostałe rasy
Tereny: Stare Lasy Korii, część gór Lesmart
Władca: rada kapłanów
Dominujący język: ishty (złożony głównie z szeptów i dźwięków przypominających szelest liści)
Dominująca religia: kult natury i lasu
Opis: Niegdyś Koria wyglądała zupełnie inaczej, ale las od zawsze żył własnym życiem i czekał jedynie na moment, w którym zdoła objąć w posiadanie kontynent, wedle starodawnych podań należący właśnie do zielonych ostępów. Dziś Domena Lasu, jak nazywają ją sami jej mieszkańcy, zajmuje ogromne połacie, a pozostałe rasy zamieszkujące Korię zostały zepchnięte na obrzeża. Nikt nie wie co spowodowało tak nagły wzrost mocy przedwiecznej puszczy, ale też nikomu nie śpieszy się, by to sprawdzać - lasy potrafią być szalenie niebezpieczne dla samotnych wędrowców tak samo jak i dla zbrojnej armii.

CESARSTWO RENLAI

Stolica: Xinto
Populacja: 90% renijczycy, 7% zefiryci, 3% pozostałe rasy
Tereny: wyspy na południowym wschodzie od Korii
Władca: cesarz Ashihino
Dominujący język: reński (charakterystyczne pismo znakowe)
Dominująca religia: narodowy kult przodków i Stwórcy
Opis: Wyspiarze, niezbyt pozytywnie nastawieni do obcych przybywających na ich tereny, stworzyli przez wieki może nie największą, ale z pewnością najsprawniejszą flotę na świecie. Sam kraj może się przybyszowi wydać chłodny i nieprzyjazny - do głębi przesiąknięty zastałymi tradycjami, z silnie zhierarchizowanym społeczeństwem kryje w sobie jednak piękno, które znaleźć można jedynie po cierpliwym odkryciu pierwszej, skostniałej warstwy. Na podobnej zasadzie zbudowane są miasta i domy Renlai - z wierzchu do bólu proste, na wewnętrznych dziedzińcach i w ogrodach kryjąc uroki obcych cudów z samego końca świata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://circleofbards.forumpolish.com
 
O krajach i ich specyfice
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Opowieści z tysiąca i jednego traktu :: Wieczorem przy ognisku :: Worek barda :: Opisy-
Skocz do: